Wiersz

Autor: Tomasz Kukiełka, Gatunek: Poezja, Dodano: 14 lutego 2014, 17:31:05

Podchodzi od tyłu, inaczej
niż w pornograficznych filmach, nieomal
skrada się. Zna tysiące sposobów
i jest nieobliczalny. Zapalony myśliwy
z niegasnącą chęcią do przemówień.
"Drzewa na ambony!" - tak woła, 
z trudem znajdując miejsce dla siebie i swojej dwururki
w karocy, którą jest wydrążona dynia.
Strzela natomiast z łatwością.
Strzały były dwa.
Pierwszy wytrząsnął z kieszeni zarośli
garstkę ptaków i zmusił do wyjścia na drogę
kreta, który, jak się okazało, został przejechany.
Krótkie "chuj ci w dupę", jedyny komentarz,
nie dziennikarski, bo strony gazet już dawno zamilkły, 
co najwyżej szepcząc. A więc ogłoszenia drobne. 
Drobne "kocham cię, wybacz" i drobne
skurcze twarzy. "Jakie małe to wszystko"
zdecydowała przepaść. I jeszcze "drugi strzał był echem".
Był celny, to wszystko. Trafił rykoszetem niewiarygodnie 

zwykłym. Tak chciałbym cię trzymać za rękę.

Komentarze (3)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się